X
    Kategorie: Aktualności

Jak ubiera się choinkę w różnych zakątkach świata?

Choinka jest w powszechnej świadomości nieodłącznym elementem świąt Bożego Narodzenia. Choć ta tradycja jest być może nawet starożytna (pochodzi prawdopodobnie z Alzacji – regionu na pograniczu Francji i Niemiec), a na pewno była obecna już kilkaset lat temu, to do wielu miejsc dotarła dopiero w XX wieku.

Dlatego w różnych zakątkach świata, gdzie zwyczaj ubierania choinki pojawił się stosunkowo niedawno, dekoracje bożonarodzeniowych drzewek są wynikiem mieszania się różnych elementów globalnej religii i lokalnego folkloru i z naszej perspektywy mogą wydawać się niecodzienne. Podobnie zresztą, jak w regionach, gdzie silna była w starożytności przedchrześcijańska kultura, której zwyczaje i obrzędy zostały zaadaptowane na potrzeby religii i symboliki chrześcijańskiej. Z pewnością większość choinek na świecie wygląda podobnie. Jednak warto przyjrzeć się tym rejonom, które wnoszą do świątecznej dekoracji niepowtarzalne, lokalne elementy.

Grecja

Przez wiele lat leżąc w zasięgu kultury prawosławnej, zwyczaj ubierania choinek pojawił się w Grecji stosunkowo niedawno. Tradycyjnie bowiem, szczególnie na Krecie, główną dekoracją była karavaki, czyli drewniana łódka przyozdobiona światełkami. Współcześnie zwyczaj ten jest wciąż obecny, bliższe nam choinki nie wyparły go, więc Grecy mają najczęściej w domach obie ozdoby. Statek jest dość jasnym symbolem w kraju tak mocno uzależnionym od morza, tym bardziej na wyspach takich jak Kreta. Trudno, co prawda, odnaleźć w tej dekoracji nawiązanie religijne do Bożego Narodzenia.

Hiszpania

Zwyczaje z południowo-zachodniego zakątka Europy są dość znacząco różne od naszych. Prezenty daje się tam sobie na święto Trzech Króli (6 stycznia), a podczas Wigilii nie uświadczy się tam opłatka, który zastępuje tam turrón – rodzaj nugatu. Hiszpanie ubierają jednak choinkę podobnie do Polaków, ale równie istotną ozdobą jest tam szopka bożonarodzeniowa. W naszym kraju jest to raczej opcja dodatkowa, choć duże szopki są obecne w wielu kościołach. Hiszpanie jednak mają małe, ręcznie robione przez domowników szopki ustawione pod choinką lub na stole wigilijnym.

Skandynawia

Tam kultura nordycka była bardzo rozwinięta w czasach przed przyjściem na te tereny chrześcijaństwa. Germańskie zwyczaje związane ze świętem przesilenia zimowego (przypadającego dawniej na 24/25 grudnia), czyli Jul, obfitowały w różnorakie symbole i postacie. Jednym z takich stworów jest złowrogi kozioł Joulupukki, związany z mitologii nordyckiej, straszący niegrzeczne dzieci. Później został on jednak niejako zmieszany z postacią Świętego Mikołaja i włączony do tradycji chrześcijańskiej. Joulupukki wciąż jest spotykany podczas Bożego Narodzenia, szczególnie w Finlandii, gdzie robi się jego figury ze słomy lub z patyków czy drewna. Jeszcze do niedawna, w rejonach o silniejszym folklorze, taka wyższa od człowieka, stojąca na dwóch nogach postać stawała w domach zamiast choinki.

Współcześnie choinki w krajach skandynawskich ubierane są często w ozdoby inne niż znane nam bombki. Często preferuje się zamiast nich figurki zwierząt lub zabawki. Ponadto duża świadomość ekologiczna tamtejszych społeczeństw sprawia, że raczej nie są wykorzystywane dekoracje z plastiku, lecz raczej ze słomy czy drewna, często własnoręcznie robione. Choinki stawiane są tam stosunkowo często na podwórku, zamiast we wnętrzu, a ponadto nierzadko domownicy sami wycinają drzewko z lasu (szczególnie w Norwegii).

Meksyk i Ameryka Łacińska

W tych egzotycznych zakątkach Ziemi raczej trudno jest spotkać gatunki drzew, które kojarzymy z bożonarodzeniowymi drzewkami. Dlatego mieszkańcy Ameryki Środkowej i Południowej muszą korzystać ze sztucznych choinek lub wstawiają do wazonów udekorowane gałązki drzew iglastych. Ponadto popularne jest tam ozdabianie domów, np. wieszanie różnych dekoracji na ścianach, montowanie światełek na zewnątrz. Często, niejako w zamian za iglaste choinki, dekoruje się palmy na ulicach. Ponadto, szczególnie w Brazylii, popularna jest praktyka dodawania na drzewka kawałków waty, która ma przypominać niezwykle rzadki w tamtych rejonach śnieg.

Chiny

Choć nie kojarzą nam się z religią chrześcijańską, to choinki dotarły także do Państwa Środka. Tam, zamiast iglaków, dekoruje się lokalne drzewka cytrusowe. Większą popularnością niż bombki cieszą się tam ozdoby z papieru, składane w sztuce origami (to jest w szczególności powszechne w Japonii), a także kandyzowane owoce oraz papierowe lampiony.

Nowe trendy – sztuczna choinka

Coraz częściej, również na terenie Europy, obfitym przecież w drzewa iglaste, widzi się w domach sztuczne choinki, zrobione z różnych tworzyw syntetycznych, najczęściej polichlorku winylu (PVC) i poliuretanu (PU). Współczesna technologia pozwala wykonywać precyzyjnie każdą igiełkę w taki sposób, że nawet z niewielkiej odległości trudno odróżnić gałązkę sztuczną od żywej. Ponadto producenci często urozmaicają swoje wyroby, np. dodając prawdziwe szyszki lub sztuczny śnieg.

Praktyczność sztucznych choinek

Popularność sztucznych choinek wynika z ich praktyczności. Nikt przecież nie lubi stać w kolejkach u sprzedawców i wydawać co roku pieniędzy, a potem męczyć się ze sprzątaniem opadłego igliwia. Jest też problem z transportem i  wnoszeniem – w końcu bywa, że drzewka mają ponad 2,5 m wysokości. Po tygodniach trzeba też choinkę wyrzucić, jednak być może konieczne będzie wcześniejsze jej porąbanie, bo nie zmieści się do śmietnika. W takim porównaniu sztuczna choinka wypada znacznie lepiej, ponieważ jest składana, a jej gałęzie można dowolnie ustawiać, aby tworzyć różne aranżacje. Ponadto występuje wiele modeli takich drzewek, np. do mniejszych pomieszczeń z krótszymi gałązkami, czy też na specjalnym pniu z prawdziwego drewna, przez co choinka wygląda niecodziennie i elegancko.

Komentarze są wyłączone

Ta witryna wykorzystuje pliki Cookies